strict warning: Declaration of taxonomy_facet::build_root_categories_query() should be compatible with faceted_search_facet::build_root_categories_query() in /home/users/misteopl/public_html/woltuszowa/sites/all/modules/faceted_search/taxonomy_facets.module on line 400.

PostHeaderIcon Niedźwiedzie i lisy


Niedźwiedź bywający na Wołtuszowej fot. Jan GarbaczBuszują tutaj wiosną w poszukiwaniu smacznych kąsków niedźwiedzie. Których głód i dobra pamięć do lokalizacji żerowisk, wygania z barłożysk do doliny Czarnego Potoku i Doliny Wołtuszowej. Zbyt często pojawiające się przy karmisku dla jeleni, saren i dzików tropy niedźwiedzicy z piastunem (młody niedźwiedź, samiec pozostający z matką do następnego roku), spowodowały w 2009 roku, konieczność wywieszenia znaków ostrzegawczych. Informowały one o możliwości spotkania z tym królem karpackiej puszczy. Jesienią w części szczytowej doliny są widywane tropy niedźwiedzi, które szerokim pasem beskidzkich gór i dolin zmierzają do swoich zimowych gawr, najadając się przy tym łapczywie korzonkami, nasionami i innymi owocami lasu. Zwierz budzi szacunek swą siłą, nie dziwi więc, że jego imię nosił pierwszy polski historyczny władca Mieszko I.

Po wołtuszowskich łąkach przemykają lisy, które polują na myszy, drobne gryzonie, ba nawet czasem i ślimaki. Czasem uda się także zdobyć większą zdobycz z jakiegoś kurnika z Deszna. Dosadnie lisa przedstawił Ładowski: „ten zwierz śmierdzi, z instynktu chytry, z potrzeby dowcipny (…) nieprzyjazny niewoli, żyje z sprawności, brzydzi się słodyczą życia domowego (…) tak nie cierpi niewoli, że gdy wpadnie w żelazo, ucina sobie nogę zębami, ażeby się tylko uwolnić”. Ta zasobność w pokarm i bliskość „stołówek” w postaci wiejskich kurników, powodują, że często można zobaczyć lisicę z młodymi. Wyprowadza ona późną wiosną liski z nor, które często sama wykopuje. Na obrzeżach doliny, w miejscach niedostępnych, chronionych przez drzewa i krzewy można spotkać okna lisich nor.